Rzepedź leży u zbiegu rzek Osławy i Osławicy oraz w dolinie potoku Rzepedka. Nazwa miejscowości pochodzi od wołoskiego słowa „repede”, które oznacza bystry, szybki potok. Jest to bardzo spokojna i nastrojowa wieś, w której odpoczniemy od zgiełku wielkich miast i przepracowania. Tutaj możemy się zrelaksować i przede wszystkim pochodzić po górach, ponieważ osada leży na pograniczu Beskidu Niskiego i Bieszczad. Jest zatem doskonałą bazą noclegową i wypadową w góry. W Rzepedzi nocleg znajdziemy bez większego wysiłku, a sama miejscowość zaś oferuje wiele ciekawych miejsc do zobaczenia.

Jeśli przyjechaliśmy tu głównie po to, by odpocząć na łonie natury i pooddychać górskim powietrzem, koniecznie musimy się wybrać nad małe połoniny, czyli wschodnie krańce Beskidu Niskiego. Na tle innych pasm górskich wyróżnia je to, że nie są pokryte lasami, lecz łąkami. Jeśli lubimy typowo historyczne zabytki, powinniśmy koniecznie zobaczyć tutejszą XIX-wieczną cerkiew pod wezwaniem świętego Mikołaja. Posiada ona również dzwonnicę, która powstała w tym samym roku, co cerkiew , czyli w 1824. Oprócz tego, warto się wybrać również do kaplicy Proroka Ilji z lat 30. XX wieku. Jako że są to tereny zamieszkane przez Łemków, możemy tu podziwiać także dawne chyże łemkowskie, czyli zagrody.

Życie Łemków przez wiele lat badał tu Jan Kanty Podolecki, który wykupił wieś na początku XIX wieku. Przeprowadził się on tu z rodzicami z pobliskiego Leska i znacząco ożywił miejscowy dwór. Podolecki prowadził badania kultury łemkowskiej, działalność polityczną oraz zarządzał majątkiem. Ponadto również tworzył. Napisał „Hnatowe Berdy” – powieść opartą na lokalnym podaniu oraz „Elegię na śmierć wieszcza z Miodobrodu Tymona Zaborowskiego”. W czasie, kiedy rzepedzkim dworem zarządzał Podolecki, było to miejsce niezwykle ożywionego życia towarzyskiego. Mogli tu również znaleźć schronienie powstańcy oraz emisariusze. Po Podoleckim wieś przejął Stanisław Niezabitowski, oficer wojsk polskich, który w Rzepedzi osiadł po upadku powstania listopadowego i spędził tu resztę życia. Dalsze losy wsi to I i II wojna światowa. W trakcie I wojny prowadzono tu ciężkie walki. Po II wojnie światowej zaś większość mieszkańców wioski (którzy byli głównie grekokatolikami), została wysiedlona. Niektórzy z nich powrócili po 1956 roku.

Miejscowość zachwyci każdego miłośnika przyrody. Odnajdziemy tu spokój i cieszę oraz naprawdę wypoczniemy. Dzięki bliskości masywom górskim nasz pobyt będzie miał aktywny charakter. Kto chociaż raz zawita w te strony, z pewnością zatęskni za cudownymi widokami i powróci do tej malowniczej miejscowości jeszcze nie jeden raz.